Czy Hiszpanii grozi wojna domowa? – Katalońska Iskra (audio)

Podcast o:

– przyczynach kryzysu katalońskiego,

– ewentualnych skutkach ogłoszenia przez Katalonię niepodległości,

– tym czy Hiszpanii grozi rozpad?

– ewentualnych skutkach rozpadu Hiszpanii, jak również o tym, dlaczego Katalonia jest tak istotna dla Hiszpanów i dlaczego Madryt nie może sobie pozwolić na pobłażanie Barcelonie.

 

Nagranie jest opracowane na podstawie tekstów opublikowanych wcześniej na blogu, przygotowanych wspólnie z bogaty.men:

1) https://www.krzysztofwojczal.pl/polit…

2) https://www.krzysztofwojczal.pl/geopo…

3) https://www.krzysztofwojczal.pl/geopo…

 

Krzysztof Wojczal

geopolityka, polityka, gospodarka, prawo, podatki – blog

2 komentarze

  1. Swoją drogą nie od dzisiaj wiadomo, że Kreml wobec Europy prowadzi politykę “dziel i rządź” polegającą na demontażu państw na regiony i wzmacnianiu separatyzmów. Czyli takie wyrywanie dywanika spod nóg Brukseli [czyli Berlina] – i ustawianie owego supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku w postaci atomizacji Europy i silnej JEDNEJ w istocie władzy Kremla. Na temat różnych planów rozbicia państw w Europie jest tego nieco w internecie, różne mapki i, animacje itd. Dotyczy to także Polski – która jest przedstawiana jako rozbita na Śląsk, Kaszubię, Ziemie Zachodnie jako landy Niemiec itd. Oczywiście “jedyna i niepodzielna” Rosja ma nieodmiennie trwać w tych planach jak monolit…
    Co do Katalonii, polecam artykuł https://www.defence24.pl/destabilizacja-katalonii-tropy-wioda-do-gru

  2. I dokładnie wg polityki wzmacniania zamętu i podziałów w Europie, była prowadzona “inwazja nachodźców” w 2015 względem Europy. To bardziej skomplikowany temat, ale niewątpliwie Rosja była [prócz innych graczy] jednym z niezależnych inicjatorów tej inwazji i działała w porozumieniu z Merkel, która dała wtedy “wielki sygnał na tak” w UE. Tylko wpływem Rosji można wyjaśnić uruchomienie masowego kanału przerzutowego poprzez….Serbię, głównie do Węgier. Która to Serbia od Kosova jest wobec muzułmanów delikatnie mówiąc niechętna i powinna wg “racjonalnej logiki” pierwsza zamknąć granice. Regionalnie Serbia narobiła sobie tym wrogów względem wszystkich państw nie-muzułmańskich Bałkanów. Ale naciski Kremla na Belgrad [kij i marchewka – np. sfinalizowana niedawno sprzedaż Pancyrów, a przedtem “darowizny” sprzętu latającego i pancernego] – musiały być silniejsze od oporu ludności, co akurat wiem z pierwszej ręki od różnych Serbów, którym ta sprawa bardzo “nie leżała”. Było to i jest działanie długofalowo zgodne z polityką Kremla wobec Zachodu Europy, działanie na osłabianie i dzielenie Europy, zwłaszcza Zachodniej – a tam Kreml jest paradoksalnie widziany jako “remedium” i “zbawca” na zalew muzułmański – a Rosja jako cnotliwy obrońca konserwatyzmu i chrześcijaństwa [!] Kreml więc co sił dolewa wody na swój młyn wg wyżej opisanego mechanizmu, a ogłupiona “prawica” Zachodu nie widzi [a raczej nie chce widzieć – bo woli się łudzić i chować głowę w piasek – i brać dotacje z Kremla – jak Le Pen], że jednocześnie Kreml i Putin jest idolem…. lewactwa i neomarksistów Brukseli – i twardych elit u steru Berlina i Paryża – dążących do stworzenia “nowej lepszej unii euroazjatyckiej od Lizbony do Władywostoku” – i to już wprost pod czerwonym sztandarem totalitarnego zamordyzmu. Działaniom Rosji od obu wojen czeczeńskich przyświeca też cel strategiczny – wpakować i Rosję i Europę na jeden wózek twardej polityki wobec muzułmanów. Czyli – aby Rosja ze zbrodniarza potępianego w mediach i wobec opinii publicznej Zachodu – na co sobie zapracowała bezwzględnością i odpowiedzialnością zbiorową i pacyfikacjami podczas obu wojen czeczeńskich – Rosja w oczach Zachodu [dzięki wytrwałej pracy agentury wpływu] zmieniła swój wizerunek o 180 stopni – i stała się “bohaterem” i nawet przywódcą “jedynie właściwego postępowania”. Bo to przecież właśnie Rosja jest najbardziej zalewana przez muzułmanów – i jej działania na “wyrównanie poziomu zagrożenia” – działania sztuczne – jak z Serbią – mają sens pod UWSPÓLNIENIE problemu i pod przejęcie poparcia opinii publicznej Zachodu – i przez to dla przejęcia i narzucenia inicjatywy w twardych działaniach wobec muzułmanów. Rosja – budując SWOJE supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku – chce wkroczyć do UE w niebieskich hełmach tzw. “mirotworców” – jawiąc się naiwnym Europejczykom na Zachodzie jako oswobodziciel i obrońca – przed problemami [islam, podziały, stąd destabilizacja i kryzysy], do których sama się przyczyniła…oczywiście te “szlachetne” działania “oswobodzicielskie” będą tylko DO CZASU, aż w kolejnym etapie Europejczycy obudzą się w supermocarstwie Kremla – i tylko Kremla…

Leave a Reply