III Wojna Światowa – kiedy wybuchnie?

Niektórzy twierdzą, że III Wojna Światowa już trwa… Ale jeśli za uproszczoną definicję wojny światowej przyjąć konflikt zbrojny o zasięgu globalnym prowadzony pomiędzy państwami, wówczas to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i Europie (zamachy terrorystyczne) – nie kwalifikuje się do tej kategorii wojen.

Poniższy tekst będzie dotyczył wojny światowej rozumianej właśnie w sposób tradycyjny, nie zaś globalnej wojny z terroryzmem lub lokalnych wojen hybrydowych.

Na wstępie należy ponadto założyć, że ewentualny wybuch wojny światowej będzie się wiązał z użyciem broni masowego rażenia (BMR) w szczególności broni atomowej. Jest to niezwykle ważne założenie, bowiem możliwość użycia tak potężnego narzędzia destrukcji, do dnia dzisiejszego chroni świat przed kolejnym globalnym konfliktem zbrojnym pomiędzy mocarstwami.

Przechodząc do meritum.

Kiedy może wybuchnąć III Wojna Światowa?

Pytanie jest równie proste, co odpowiedź:

– wówczas, gdy przywódcy światowych mocarstw stwierdzą, że wybuch takiego konfliktu opłaca się bardziej, niż zachowanie pokoju.

Ponieważ, jak wskazałem wcześniej, należy liczyć się z tym, że w III WŚ broń atomowa zostanie użyta wcześniej, czy później, to koszty takiej wojny i ryzyko utraty życia przez samych przywódców mocarstw jest dużo wyższe, niż we wcześniejszych konfliktach zbrojnych.

Wnioski?

Trzecią Wojnę Światową może wywołać ten, który:

  1. nie boi się śmierci, a śmierć ta, jego zdaniem, nie będzie miała wpływu na ostateczną możliwość osiągnięcia celu wojny (czyli wygranej strony, którą reprezentuje), natomiast cel ten będzie w jego opinii wart poniesienia licznych ofiar i ogromnych strat, lub
  2. będzie uważał, że wywołana wojna go nie dotknie, w przeciwieństwie do podmiotów (osób/państw) pozostałych.

Pytanie celowo dotyczyło osoby, bowiem wojen nie wywołują państwa/organizacje, a konkretne osoby podejmujące decyzje, w większości oparte o głębokie analizy całego sztabu ludzi. Tym samym, z punktu widzenia polityki/geopolityki, mogą zaistnieć jak „najlepsze” warunki do tego, by konflikt zaistniał, jednakże ze względu na zagrożenie BMR, wojna taka może nie wybuchnąć tylko i ze względu na strach decydentów przed jej konsekwencjami.

Dlatego też innych możliwości wybuchu III WŚ nie widzę, przy czym te wyżej wymienione, również są dość mało prawdopodobne. Przynajmniej na dzień dzisiejszy. ALE…

Zwrócić należy uwagę na to, iż już dziś mamy wiedzę o tym, że istnieją takie jednostki, które spełniają pierwszy z w/w warunków. Tj.:

  • nie boją się śmierci,
  • posiadają cel/ideologię, za realizację których godzą się na śmierć,
  • uważają, że śmierć wielu niewinnych ludzi jest ceną, którą można ponieść w celu osiągnięcia celu (nie posiadają hamulców moralnych, lub postrzegają tę moralność zgoła odmiennie niż zostało to przyjęte),
  • za jedyną możliwą drogę realizacji celu uważają przemoc, a konkretnie zbrojny podbój świata (jakkolwiek brzmi to surrealistycznie).

Mowa oczywiście jest o islamistach. Z punktu widzenia psychologii ludzkiej, tego rodzaju fanatycy byliby gotowi, by wywołać Trzecią Wojnę Światową. Na szczęście dla nas, póki co, nie posiadają militarnych, politycznych i gospodarczych zdolności by urzeczywistnić swoje zamiary. Niestety, takie warunki, w wywołanym na Bliskich Wschodzie chaosie, mogą powstać (choć dziś jest to jeszcze mało prawdopodobne).

O tym, jak wyglądałby jeden z tzw. czarnych scenariuszy, napiszę w osobnym artykule.

Jeśli chodzi zaś o osoby, które zdecydowałyby o wybuchu III WŚ w nadziei, że konflikt ten może ich nie dotknąć… Cóż. Osoba ta, musiałaby być albo niezwykle naiwna, albo… Musiałaby posiadać na prawdę misterny plan. I tu tkwi sedno problemu. Czasem ludzkie ego dopuszcza swoich właścicieli do mniemania, że albo są wyjątkowi,  albo plan jaki został przez nich opracowany jest po prostu genialny.

W historii znamy takie przypadki, w których rozpoczęcie konfliktów zbrojnych było misternie zaplanowanym scenariuszem. Co gorsza, niektóre z tych scenariuszy powiodły się. Tym samym dały następnym pokoleniom „planistów śmierci” powody do tego, by podejmowali podobne kroki w przyszłości w przeświadczeniu, iż są nieomylni.

Temat ten również pozostawiam na oddzielny tekst.

 

Krzysztof Wojczal

geopolityka, polityka, gospodarka, podatki – blog


Dodaj komentarz