Czy Ukraina może wygrać wojnę z Rosją? [Wywiad Podróż bez paszportu]

Jakie są obecnie strategiczne cele Rosji w wojnie z Ukrainą? Czy zmieniły się one w trakcie ostatnich dni?
Czy #Ukraina może wygrać ten konflikt? Czy państwa zachodnie mogą zaangażować się w tę wojnę?

 

Krzysztof Wojczal

geopolityka, polityka, gospodarka, prawo, podatki – blog

7 komentarzy

  1. Dzień dobry
    Panie Krzysztofie jak obserwuje pełna cudów rosyjską ofensywę na Ukrainie to zastanawiam się czy nie mamy do czynienia z zamachem, ale nie na Ukrainę a na Putina.
    Kto jest tym zainteresowany?
    Oczywiście USA, które chcą osłabić, a potem pozyskać Rosje do konfrontacji z Chinami.
    GRU niezadowolone z rządów nowego KGB z znajomymi oligarchami Putina, samo mianowanie Siergieja Szojgu (budowlańca) na ich zwierzchnika, jest dla nich zniewagą.
    Nowy lider opozycji Nawalny, wykreowany przez media na nieśmiertelnego bohatera.

    GRU podpuściło Putina do wojny z Ukrainą i przy okazji robi wszystko żeby tej wojny nie wygrał. Ciągłe przecieki, bałagan logistyczny, podobno ktoś ostrzega Zełeńskiego o zamachach, zabijanie głównych generałów, wydaje się że Ukraińcy wcześniej wiedzą co Rosjanie planują. Sama pomoc zwiadowcza USA, nie wiem czy to wszystko tłumaczy.
    Dodatkowo wprowadzone zachodnie sankcję (brak towarów w sklepach), wstrzymanie produkcji przez zachodnie firmy (brak wypłat), kryzys walutowy, ofiary wojny na Ukrainie, w mediach pojawią się potem zdjęci i filmy z zrujnowanych ukraińskich miast …. doprowadzą do spadku poparcia dla Putina w społeczeństwie rosyjskim i wtedy GRU go zlikwiduje (unikną dzięki temu wojny domowej), a do Moskwy na białym koniu wjedzie Nawalny, którego zachód powita jako zbawcę, ogłosi koniec wojny, koniec sankcji, a tania ropa i gaz znów popłynie na zachód. Nawalny zabiera majątki oligarchom, karmi głodnych, daje prace bezrobotnym … modernizuje armie, wygania imigrantów kaukaskich … anioł nie człowiek.
    A Zachód odbudowywane Ukrainę – przejmuje tylko rynek zbytu, siłę roboczą, złoża oraz czarnoziemy (ciekawe czy Polska załapie się na dzielenie tortu?), ale to przecież niska cena za wolność, bezpieczeństwo i jedzenie.
    Kryzys gospodarczy i widok zbombardowanych miast przyhamuje także roszczeniowość europejskiego społeczeństwa, a Rosja stanie razem z USA i UE do gospodarczej wojny z Chinami.

  2. Podobne rzeczy przyszły mi do głowy – ta ofensywa jest bardzo dziwna. Oczywiście opieramy się tylko na doniesieniach medialnych, więc obraz nie jest pełny. Carl Sagan powiedział, że niezwykłe twierdzenia wymagają niezwykłych dowodów („extraordinary claims require extraordinary evidence”). Tutaj można to odwrócić: niezwykłe dowody prowadzą do niezwykłych twierdzeń. Problem tylko, że powyższy scenariusz zakłada niejako współprace GRU z USA (to już chyba jest za bardzo niezwykłe) – o ile dobrze rozumiem powyższy komentarz?

  3. Z tego co Pan opowiada wynika, że dla Amerykanów przynajmniej remis w wojnie ukraińskiej jest racją stanu. Więc oni muszą bardzo dobrze o tym wiedzieć. Dlaczego my zatem ( wspólnie z krajami bałtyckimi i Rumunią) mamy jeszcze lobbować za wejściem sił NATO do Ukrainy z „misją pokojową”? Czyżby Amerykanom trzeba było podsuwać sposób rozwiązania konfliktu najlepszy dla nich samych? I odwrotnie, jeśli, póki co, Amerykanie z NATO nie wchodzą do zachodniej Ukrainy, to może jest to jednak na dziś – najlepsza strategia…?
    Oni wiedzą więcej. Mogą obrać złą strategię, ale to się okaże, jak zawsze, dopiero po fakcie.

  4. W co ludzie w PL wierza, przeciez wg info juz chyba wszyscy rosyjscy generalowie zostali zlikwidowani !!!! Podpuszczenie ohydne biednych Ukraincow !! W co wy wierzycie, przeciez chyba moze to sie w najlepszym ukladzie partyzantka i zniszczeniem calego kraju skonczyc, jak to bylo w Afganistanie !!! Wiesz co to jest bron hypersoniczna !? A do tego trzeba spytac wariatow z kremla i majdanu o smierc niepotrzenbnych ludzi zwyklych jak ja i Ty, i normalnych tak jak kiedys o to spytal nasz Tuwim w juz w 1929!!! Kto na tym wszystkim i co zyska i czyim kosztem !?
    „Do prostego człowieka”
    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia
    Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem
    I judzić „historyczną racją”
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba
    Że za ojczyznę — bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami,
    Wrzask liter z pierwszych stron dzienników
    A stado dzikich bab — kwiatami
    Obrzucać zacznie „żołnierzyków” —
    — O przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła
    Gdy ci wołają „Broń na ramię!”
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę,
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew a ich jest nafta
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
    „Bujać — to my, panowie szlachta!”

  5. dziwna ta wojna, dziwna zanim jeszcze wybuchła. wiadomym było, że Rosja nie odpuści ani Krymu ani Sewastopola, są ważne dla obronności Rosji od południowego-zachodu. póki Ukraina jeszcze „orbitowała” wokół Rosji problem właściwie nie istniał, pojawił się w 2014 gdy tylko zmieniono azymut na zdecydowanie proNATOwski i proeuropejski, natychmiastowa aneksja Krymu i „dwie bananowe” republiki. początkowo wyglądało to dla mnie na rozgrywkę amerykanów i przypominało „stare” zapomniane Iran Contras z zaognianiem relacji. z jednej strony szkolenie taktyczne, z czasem dostarczanie broni z drugiej strony Niemcy i Francja (także NATO) i także broń, mimo embarga (!) teoretycznie wypowiedzi Ołeksija Arestowicza powinny tę tezę obalić, szczególnie ta z 2018 (!) stało się jednak odwrotnie, nie rozumiem jednej podstawowej rzeczy. dlaczego prócz szkolenia armii, zmian w taktyce, modernizacji sprzętu, nie powstały żadne właściwie nowe umocnienia (??) Ukraina to nie Kuwejt (!) jakiś specjalnie wielu wariantów tej ofensywy być nie mogło, skoro jak widać „ustawiono tę obronę tak a nie inaczej. newralgiczne punkty nie są aż tak zmienne. był czas by i to przygotować przecież.

    1. Co do wariantów to najdziwniej wygląda ofensywa z Krymu… połączenie z kontynentem to tak wąskie gardło, że szkoda gadać, a nie dość że się z niego wybili to, patrząc od strony zachodniej, zatrzymali się dopiero na Krzywym Rogu. Zresztą wszystkie 3 fronty są jakby z innych wojen:
      – południowy – do tej pory (ponoć wojna manewrowa właśnie zaczyna stopniowo zamierać) to był nowoczesny manewr penetrujący w stylu Erwina Rommla
      – północny – wojna pozycyjna rodem z 1914… przynajmniej do czasu, aż wschodni do reszty nie domknie oblężeń Charkowa, Czernihowa i Sum
      – wschodni – to ostra zadyma rodem epoki zwalczania ISIS

      Eksperci od wojskowości patrząc na tą różnorodność muszą mieć niezłą kołomyję.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.