Ile pieniędzy „wycieka” z polskiego rynku? – Minister podał dane

Niedawna odpowiedź Ministra Finansów ( 13 września) na interpelację poselską potwierdziła ogromną skalę wyprowadzania z polskiego rynku środków finansowych. Transfery środków pieniężnych za granicę, w latach 2005-2015, wyniosły w sumie niecałe 540 mld zł.

Dane te dotyczą tylko i wyłącznie zagranicznych spółek kapitałowych ( z o.o. i S.A.).

Bardzo chciałbym zobaczyć podobną tabelę:

1.      uwzględniającą również spółki osobowe i os. prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze,

2.      zawierającą podział na dywidendy/odsetki/licencje/usługi (i jakie to usługi konkretnie),

3.      wskazującą ile z tych środków zostało opodatkowanych w Polsce podatkiem dochodowym.

Wówczas dopiero moglibyśmy przyjrzeć się lepiej, jak de facto wygląda sytuacja.

Niemniej otrzymaliśmy takie, a nie inne dane i dobrze, że możemy się z nimi zapoznać. W pierwszej kolejności je przedstawię, a następnie pokuszę się o zwięzły komentarz.

transfery za granice

*Tabela przedstawia kwoty płatności ze wskazanych tytułów w rozbiciu na poszczególne kraje UE, do których
płatności z terytorium Polski były dokonywane (dane w miliardach złotych, w zaokrągleniu do setnych części
miliarda). Źródło: Informacja o wysokości przychodu (dochodu) uzyskanego przez podatników podatku
dochodowego od osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terytorium RP (IFT-2R).
**Dane obejmują onedochody (zwolnione z opodatkowania i podlegające opodatkowaniu) uzyskane w
Polsce przez podatników posiadających siedzibę lub zarząd na terytorium innego niż Polska
państwa członkowskiego Unii Europejskiej, z tytułu:
– dywidend i innych przychodów (dochodów) z tytułu udziału w zyskach osób prawnych,
– odsetek,
– opłat licencyjnych,
– przychodów z tytułu świadczeń: doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych,
usług reklamowych itd.

A tutaj wykres do jakich państw trafiło najwięcej środków:

Dla porównania przedstawiam wpływy budżetowe z tytułu podatku CIT i ogółem, za poszczególne lata:

Jak widać kwoty są ogromne, jednak należy zwrócić uwagę na pewne kwestie.

Przede wszystkim transfer środków przedstawiony powyżej, dotyczy tylko legalnych i ujawnionych transakcji.

Ponadto treści zawarte w tabelach nie należy postrzegać jako bezpośrednią stratę dla budżetu państwa polskiego (zwłaszcza, że chociaż część z tych kwot została opodatkowana jak wynika z pisma MF). Dane te przedstawiają jedynie to, że blisko 540 mld złotych zarobionych przez osoby prawne mające siedzibę/zarząd  na terytorium UE i poza terytorium Polski, zostało ostatecznie przetransferowanych za granicę państwa (w formie wypłat zysków z udziałów, odsetek lub po prostu zapłat za usługi/know how/licencje). Innymi słowy, środki te znalazły się niejako poza polską gospodarką.

Z jednej strony przedstawione dane wydają się konsekwencją zwykłego wewnątrzwspólnotowego obrotu. Z drugiej strony, znając działanie pewnych mechanizmów prawnych, można założyć, że spora część z wykazanych powyżej kwot, dotyczy transakcji… Ujmijmy to inaczej. Gdybyśmy mieli lepsze prawo podatkowe i podpisalibyśmy lepsze umowy międzynarodowe (co w UE raczej nie jest możliwe) w zakresie opodatkowania, to przychód z tych transakcji byłby opodatkowany na terenie Polski. W tej chwili można założyć (Ty czytelniku możesz uważać wprost przeciwnie), że spora część z tych 540 mld zł nie była opodatkowana przez polskiego fiskusa w żaden sposób. Teza ta byłaby bardziej wiarygodna, gdybyśmy mieli dane z podziałem na formy transakcji (dywidendy/usługi/licencje/odsetki), ale posiada silne oparcie w logice i pewnej wiedzy.

Wspomnę choćby to, że w Polsce spółki kapitałowe praktycznie nie płacą podatków. W Polsce spółkę kapitałową prowadzi się po to, by przynosiła straty, albo balansowała na granicy bilansowego 0. W Polsce dochodowy biznes prowadzi się w formie spółki osobowej (by nie płacić jednocześnie CIT i PIT od tego samego dochodu –> i dobrze. Bo ile można płacić podatków dochodowych?). Natomiast czasami, jeśli ktoś bardzo chce prowadzić na terenie naszego kraju biznes w formie spółki kapitałowej (np. firma zagraniczna), wówczas dba o to, by przychody nie przekraczały kosztów. W skrócie. Jeśli spółka z o.o./SA (ale i każda inna) przynosi zyski, to zagraniczny udziałowiec podpisuje z nią np. umowę dot. udzielenia licencji, udostępniania know how, lub każdą inną dotyczącą usług, których wykonanie trudno jest udowodnić lub wycenić. W ten sposób pieniądze ze spółki na terenie Polski transferuje się do zagranicznego udziałowca.  Ogólnie mechanizmy wyprowadzania pieniędzy z polskiego rynku opisałem tutaj.

Jeśli rzeczywiście przyjąć, że większość wskazanych przez ministra środków nie była opodatkowana, to oznaczałoby to, że Skarb Państwa mógł stracić nawet do 100 mld zł wpływów budżetowych z tytułu podatku CIT lub PIT w latach 2005-2015. I to tylko z transakcji z zagranicznymi spółkami kapitałowymi (a jeszcze są spółki osobowe i jednoosobowi przedsiębiorcy).

Wciąż omawiamy jedyne podatek dochodowy… (A skala wyłudzeń VAT jest ogromna)

Oczywiście część z omawianych transakcji to zwykle zakupy usług przez polskie firmy u zagranicznych dostawców. I tutaj nie można się do niczego przyczepić. Tylko, że ponownie. Nie wiemy, jaki jest to odsetek całości. Logika jednak nakazuje myśleć, że z reguły usługi zagraniczne (zwłaszcza w Niemczech, Francji czy Wlk. Brytanii) są droższe niż krajowe. Więc albo zakup takich usług wynika z tego, że pozyskanie ich w Polsce nie jest możliwe, albo, że spółka robi taki zakup celowo w celu transferu środków za granicę.

Logika również podpowiada, że większość transakcji z rajami podatkowymi jak Luksemburg czy Cypr, z pewnością ma na celu uniknięcie opodatkowania w Polsce.

Podsumowując.

Dane ministerstwa mogą niektórych przerażać, innych zupełnie nie. Niektórzy, jak widziałem, wpadli w totalny popłoch krzycząc głośno „złodzieje!”. Inni, słusznie, zwrócili uwagę na wybiórczość i ogólnikowość przedstawionych informacji. Z pewnością nie można zamykać oczu na to, że w jakimś stopniu, jesteśmy rzeczywiście, jako państwo i społeczeństwo, okradani. Jednak nie znamy skali tego zjawiska, a nie wszystkie transfery pieniędzy są przecież bardziej, lub mniej legalnymi sposobami uniknięcia podatków i wyprowadzenia środków za granicę.

Przydałaby się tabela, z której wynikałoby, jakie kwoty są z kolei transferowane na terytorium Polski.  Mielibyśmy pewne porównanie, ile gotówki nasz rynek rzeczywiście traci bilansowo w skali roku.

Natomiast, jeśli chodzi o skalę strat budżetowych z tytułu podatków dochodowych, wydaje mi się, że będzie można ją dopiero poznać po ewentualnym wprowadzeniu nowych przepisów podatkowych przez rząd, które mają na celu przeciwdziałać temu zjawisku (oby tylko, jak to zwykle bywa, przepisy „uszczelniające podatki” nie uderzyły również w uczciwy biznes i nie zaostrzyły inwigilacji przedsiębiorców).

Tzw. uszczelnienie VAT-u z pewnością podziałało . Może uda się nieco uszczelnić system podatków dochodowych.

 

Krzysztof Wojczal

geopolityka, polityka, gospodarka, podatki – blog

Do samodzielnego przeglądu:
http://orka2.sejm.gov.pl/INT8.nsf/klucz/658C47F0/$FILE/i14857-o1.pdf
http://www.finanse.mf.gov.pl/budzet-panstwa/wplywy-budzetowe
http://www.gfintegrity.org/wp-content/uploads/2017/05/GFI-IFF-Report-2017_final.pdf

Dodaj komentarz